- cały dzionek - telefony, telefony
Próba umówienia się na płatną usługę rozprostowania konstrukcji gazowej. Wielka firma próbuje opowiadać bajki o okresie urlopowym. Okazało się, że na całe osiedle mają tylko jednego technika, który dziś jest ostatni dzień w pracy przed 2-tygodniowym urlopem. Dużo piany o ewentualnych przeniesieniu pracownika z innej inwestycji, utrudnieniach wakacyjno-administracyjnych, potrzebie wykonania telefonów i rozmowy z innymi magikami od kadr. Na proste pytanie, czy są w stanie sprawnie wykonać usługę, pada odpowiedź - NIE. Szkoda tylko, po co pół dnia zwodzą za nos, dzwonić po kilka razy i to w osobie zarówno pani w biurze, jak i pana montera zestresowanego przed urlopem.
- g. 16 - Leroy-Merlin Arkadia
Gdy A. wraca po zapomniane klucze, Q. kupuje trochę materiałów porządkujących przestrzeń mieszkania, na razie ni jak niezdatnego do niczego. Trochę błądzenia, kilka szoków cenowych - będzie trzeba zaciskać pasa.
Znaleziono lodówkę upolowaną w internecie - 200 zł drożej, ale można jej dotknąć za darmo. I to miły dotyk nie był - bardzo delikatnie wykonana i po popukaniu w górną podstawę taka jakaś... pusta w środku. Inne tak zdecydowanie nie mają. Ale cóż poradzić jeśli to jedyna w magicznej-jedynej-pasującej wysokości 105.
Miejsce bitwy ponownie wolne do wieczora. Po uporaniu się z zapasami w piwnicy i jej opróżnieniu zabraliśmy się za wynoszenie gabarytów przed sobotnią godziną zero. Jak wiadomo - jedyny dozwolony dzień.
Potem przystąpiliśmy do renowacja kredensu. Co i jak wkrótce opiszemy, łącznie z dokumentacją fotograficzną. Na razie w skrócie - ogromny biały kredens z litego drewna i wieloma warstwami farby olejnej chcemy zamienić w coś pięknego i miłego dla oka, a jednocześnie nie zagracającego całej kuchni, w której miejsca jest jak na lekarstwo. Pierwszy etap spłycenia go o ponad połowę - po zmaganiach z nieznaną nam wcześniej wyrzynarką firmy na b - przerwaliśmy na przecięciu jednej ściany bocznej. Została "tylko" jeszcze jedna, 2 podstawy i 2 półki wewnętrzne - do których, pojęcia nie mamy, jak się dostać.
Późna pora nastała, więc się liczymy:
Kosztorys dnia:
- Maski - 6,94
- Gogle - 2 x 1,44
- Mydło malarskie - 2 x 5,30
- Papier ścierny - 2 x 2,69
- Kłódka - 7,60
Razem:
33,40Całkowity koszt remontu:
651,96
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz